
Nowe zawody medyczne – od 26 marca 2024 r. dodatkowo 15 nowo sklasyfikowanych zawodów medycznych.
26 kwietnia, 2024Obowiązkowe OC lekarza z sumą 75 000 / 350 000 euro to dziś za mało, aby realnie chronić majątek lekarza.
Wysokie zadośćuczynienia, odszkodowania i renty sprawiają, że jedno poważne roszczenie może wyczerpać całą sumę gwarancyjną.
Po wyczerpaniu obowiązkowego limitu lekarz płaci z własnych środków.
OC nadwyżkowe na poziomie min. 200 000 zł, a najlepiej 1 000 000 zł zabezpiecza lekarza przed finansowymi skutkami błędu medycznego – niezależnie od specjalizacji.
To stosunkowo niewielki koszt składki w porównaniu z ryzykiem wieloletnich rent i wysokich odszkodowań.
1. Co dokładnie obejmuje obowiązkowe OC lekarza?
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów minimalna suma gwarancyjna dla indywidualnej praktyki lekarskiej wynosi:
75 000 euro – na jedno zdarzenie
350 000 euro – na wszystkie zdarzenia w okresie ubezpieczenia
Te limity dotyczą m.in. lekarzy prowadzących działalność w formie indywidualnej praktyki lekarskiej (JD-G) lub kontraktu.
Ubezpieczenie obowiązkowe pokrywa przede wszystkim:
zadośćuczynienie za krzywdę i ból pacjenta
odszkodowanie za szkodę majątkową
renty (np. z tytułu niezdolności do pracy, zwiększonych potrzeb)
Jeżeli roszczenia pacjentów przekroczą te sumy – nadwyżkę lekarz pokrywa z własnego majątku.
2. Dlaczego 75 000 / 350 000 euro to dziś za mało?
Eksperci rynku ubezpieczeń i samorządu lekarskiego wskazują wprost, że minimalne sumy gwarancyjne są zdecydowanie niewystarczające w obecnych realiach wysokości roszczeń pacjentów.
2.1. Szybki wzrost roszczeń pacjentów
Sądy coraz częściej przyznają wysokie zadośćuczynienia za błędy medyczne – pojedyncze sprawy sięgają kilkuset tysięcy, a nawet ponad miliona złotych (zadośćuczynienie + odszkodowanie + renta).
Na przykładach z praktyki wiemy, że roszczenia przekraczające równowartość 75 000 euro nie należą do rzadkości – zdarzają się sprawy opiewające na ponad 400 000 zł, a do tego dołączane są renty płatne przez lata.
W przypadku rent miesięcznych suma gwarancyjna może wyczerpać się nawet jeszcze przed zakończeniem postępowania, co oznacza realne ryzyko dopłacania z własnej kieszeni.
2.2. Porównanie z OC komunikacyjnym
Dolnośląska Izba Lekarska zwraca uwagę, że minimalne sumy OC działalności leczniczej są nieadekwatne, jeśli porównać je np. do obowiązkowego OC komunikacyjnego:
OC samochodu osobowego – szkody na osobie: ok. 1,22 mln euro na jednego poszkodowanego i 6,07 mln euro na jedno zdarzenie
OC lekarza – szkody na osobie:75 000 euro na jedno zdarzenie i 350 000 euro na wszystkie zdarzenia[4]
Różnica jest ogromna, choć potencjalne szkody zdrowotne wynikające z błędów medycznych są często porównywalne lub większe niż w wypadkach komunikacyjnych.
2.3. Limity „na wszystkie zdarzenia”
Istotne jest nie tylko 75 000 euro „na jedno zdarzenie”, lecz także 350 000 euro na wszystkie zdarzenia w okresie ubezpieczenia.
Jeżeli:
lekarz ma w danym roku kilka roszczeń od różnych pacjentów,
suma wypłat z polisy zbliży się do 350 000 euro,
to kolejne roszczenia mogą już nie być w ogóle pokryte – nawet jeśli pojedyncze sprawy nie przekraczają 75 000 euro.
3. Przykładowe scenariusze – jak łatwo „przebić” 75 000 euro
Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce może się wyczerpać minimalna suma OC (kwoty przykładowe, ale oparte na realnych poziomach roszczeń z opisów ubezpieczycieli).
Przykład 1 – powikłanie po zabiegu, trwały uszczerbek
Pacjent doznaje ciężkiego powikłania po zabiegu, z trwałym kalectwem.
Sąd zasądza:
300 000 zł zadośćuczynienia za krzywdę,
150 000 zł odszkodowania (np. koszty leczenia, przystosowania mieszkania),
3 000 zł renty miesięcznej (36 000 zł rocznie).
Łącznie już na starcie jest to ~450 000 zł, a przy kontynuacji renty suma rośnie z każdym rokiem.
Przy obecnych kursach walut i limitach w euro minimalna suma może zostać niemal w całości wyczerpana przez jedno zdarzenie.
Przykład 2 – kilka „średnich” błędów w jednym roku
Trzy sprawy sądowe w jednym roku polisowym:
sprawa: 150 000 zł
sprawa: 200 000 zł
sprawa: 180 000 zł
Łącznie: 530 000 zł. Przy limicie 350 000 euro na wszystkie zdarzenia – w zależności od kursu – część roszczeń z trzeciej sprawy może już w ogóle nie zostać wypłacona z polisy, a lekarz będzie odpowiadał swoim majątkiem.
Przykład 3 – długa renta
Pacjent po błędzie medycznym wymaga stałej opieki i nie może pracować.
Zasądzona renta: 4 000 zł miesięcznie (48 000 zł rocznie).
Po kilku latach wypłat renty suma gwarancyjna się wyczerpuje, a pacjent nadal żyje i nadal ma prawo do świadczenia.
Od tego momentu ciężar wypłat przechodzi już na lekarza, chyba że posiada on OC nadwyżkowe, które przejmuje płatność po wyczerpaniu obowiązkowej sumy.
4. Czym jest OC nadwyżkowe i jak działa?
OC nadwyżkowe to dobrowolne ubezpieczenie, które „dokłada się” ponad limit obowiązkowego OC:
obowiązkowe OC: do 75 000 / 350 000 euro,
OC nadwyżkowe: rusza dopiero po wyczerpaniu limitu z polisy obowiązkowej.
W praktyce oznacza to, że:
Najpierw szkoda jest likwidowana z obowiązkowego OC lekarza.
Jeśli roszczenia są wyższe niż dostępna suma – włącza się OC nadwyżkowe i dopłaca różnicę (do wysokości swojego limitu).
Firmy ubezpieczeniowe oraz izby lekarskie proponują limity OC (obowiązkowego + nadwyżkowego) sięgające nawet 1 000 000 euro.
5. Dlaczego warto mieć co najmniej 200 000 zł, a najlepiej 1 000 000 zł nadwyżki?
5.1. 200 000 zł – minimum rozsądku
Dodatkowe 200 000 zł OC nadwyżkowego:
podnosi realny poziom ochrony przy relatywnie niewielkim koszcie składki,
daje bufor przy „średnich” sprawach (zadośćuczynienie + odszkodowanie + początki renty),
może uratować lekarza przed koniecznością sprzedaży majątku prywatnego w razie przegranej sprawy.
Dla wielu lekarzy to absolutne minimum, aby zredukować ryzyko finansowe do akceptowalnego poziomu.
5.2. 1 000 000 zł – poziom realnie odpowiadający dzisiejszym roszczeniom
OC nadwyżkowe na poziomie 1 000 000 zł:
uwzględnia fakt, że pojedyncze roszczenia coraz częściej przekraczają kilkaset tysięcy złotych,
daje zabezpieczenie na sytuacje z dożywotnią rentą,
jest spójne z ofertami ubezpieczycieli, którzy dla lekarzy proponują sumy do 1 000 000 euro za jedno zdarzenie – co sami podkreślają jako poziom dostosowany do realnego ryzyka.
W praktyce 1 000 000 zł to poziom, przy którym lekarz może wykonywać zawód z większym spokojem, wiedząc, że jedno poważne roszczenie nie zrujnuje jego finansów prywatnych.
6. Czy każdy lekarz potrzebuje wyższego OC – niezależnie od specjalizacji?
Tak – każdy lekarz, bez względu na specjalizację, powinien rozważyć OC nadwyżkowe, ponieważ:
roszczenia pacjentów dotyczą nie tylko skomplikowanych operacji, ale też:
opóźnionej lub błędnej diagnozy,
niewłaściwej interpretacji badań,
braku skierowania,
niewłaściwej dokumentacji medycznej,
błędnej refundacji, naruszenia praw pacjenta itp.;
nawet lekarz bez „inwazyjnej” specjalizacji może doprowadzić do sytuacji, która zakończy się poważnym uszczerbkiem na zdrowiu pacjenta;
przepisy i orzecznictwo sądowe nie różnicują wysokości zadośćuczynienia w zależności od specjalizacji lekarza, lecz od skutków dla pacjenta.
Dlatego OC nadwyżkowe:
nie jest produktem wyłącznie dla chirurgów czy anestezjologów,
stanowi element podstawowego bezpieczeństwa finansowego dla każdego lekarza, zarówno na kontrakcie, jak i prowadzącego własną praktykę.



